sobota, 14 lutego 2015

Krótki opis mojej pracy :)

Ochroniarz... osoba, która budzi sprzeczne emocje, czasem respekt a niekiedy strach i agresje. Praca z narażeniem życia.

Historia ochrony w Polsce jest krótka i niezwykle dynamiczna. Pierwsze agencje ochrony założone zostały na początku lat 90-tych przez byłych komandosów i byłych pracowników służb specjalnych. Dziś po kilkudziesięciu latach istnieje prawie 4,5 tysiąca agencji ochroniarskich o różnych specjalizacjach.

Obecnie ochrony nie potrzebują tylko banki i dyskoteki... Chronimy właściwie wszystko.

Agencje ochrony to obok policji najważniejsze organy dbające o bezpieczeństwo. Pracownik ochrony musi reagować, przewidywać i skutecznie eliminować niebezpieczne sytuacje. Naj­ważniej­sze cechy oso­bo­wości pra­cow­nika och­ro­ny to umiejętność logicz­nego myśle­nia, brak po­dat­ności na emo­cje, zdol­ność do działania w stresie, opa­nowanie, a także spraw­ność fi­zycz­na i wie­dza z za­kresu pra­wa oraz pro­cedur ad­mi­nistracyj­nych.

Minęły już cza­sy, kie­dy och­ro­nia­rzy ko­ja­rzono wyłącz­nie z siłą i prze­mocą.

Wie­le osób ko­ja­rzy zawód och­ro­nia­rza wyłącz­nie z za­pew­nie­niem bez­pie­czeństwa. Dlatego w ich od­czuciu stanowisko pra­cow­nika och­ro­ny nie wiąże się ze zbyt dużym uzna­niem, Jed­nak war­to pod­kreślić, że branża och­ro­niar­ska prężnie się ro­z­wija, a za­kres obo­wiązków pra­cow­ników w niej za­trud­nia­nych jest na­prawdę sze­ro­ki. Kom­peten­cje och­ro­nia­rzy wy­ma­gają umiejętności planowania, zna­jomości pro­cedur ad­mi­nistracyj­nych, za­po­bie­ga­niu za­grożeniom, a nie tyl­ko bez­pośred­niej likwidacji za­grożeń.

Od kandydata na ochroniarza wymagana jest najczęściej siła i sprawność fizyczna oraz dobry stan zdrowia, umożliwiający wykonywanie tego zajęcia. Ja przeszedłem testy i szkolenia pomyślnie i jestem z tego zadowolony :) Może w przyszłości rozwinę się w tej karierze (konwoje, zabezpieczenia imprez masowych) Natomiast na razie wystarcza mi zabezpieczenie sklepów i galerii handlowych.

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek

Jak tam pączkożercy? ;D Nasyciliście swoje żądze zjedzenia jak największej ilości pączków? Chyba jedyne święto, w którym kobiety łamią swoje "diety" , a mężczyźni choć raz nie chwalą się ile wypili tylko ile zjedli :) Ja osobiście nie jestem fanem pączków (już słyszę głosy wielu ludzi "buuu" "jak idzie nie lubić pączków?!"), ale że Tłusty czwartek to tradycja.. a tradycja jest rzeczą świętą to zjadłem dziś... 2 pączki xD ... ze śmietaną ;D (wtajemniczeni i uważni czytelnicy zrozumieją o co mi chodzi a dla niewtajemniczonych zapraszam w wgłębienie się w mój blog i przeczytanie postów sprzed kilku lat). Swoją drogą po co taki dzień to ja nie wiem. Chyba, żeby mieć powód do opychania się Nimi ;D

Ale tak dla ciekawskich... oto 10 ciekawostek na temat pączków... wiedzieliście o tym???

1. Ciekawostka najmniej przyjemna w szczególności chyba dla Pań, bo Panowie nie zwracają na to AŻ takiej uwagi. Wiecie ile kalorii ma jeden pączek? W sumie to zależy od nadzienia. Ale zwykły pączek zawiera w sobie ok. 341 kalorii.

2. Ale mam pocieszenie dla posmutniałych Pań. Długie spacery... Fitnes... leekka kolacja.. w piątek. To pomoże zrzucić zbędne kalorie z czwartku.

3. Polak w tym tłustym dniu zjada około średnio 2 - 3 pączki. (Mieszczę się w średniej. Hurra)

4. Najoryginalniejsze pączki to oczywiście z konfiturą, budyniem, śmietaną czy owocami. Lubicie ryzyko i nowości?? Są też pączki z boczkiem i słoniną. Smacznego

5. Najnowszy News. W tym roku pobito rekord jedzenia pączków na czas. Zwycięzca zjadł 10 pączków w ciągu 6 minut i 36 sekund.

6. W każdym kraju pączki są inne. (Różnie wypiekane)

7. Szczęśliwy pączek? Istnieje tradycja, która zakłada, że kto znajdzie orzecha w pączku, czeka go szczęście. Zwyczaj zapomniany, ale prawdziwe gospodynie domowe wiedzą o takim zwyczaju i dalej go praktykują. (a czy jak sobie złamie zęba na orzechu to też ma szczęście? Ha!)

8. Podobno jeśli nie zje się ani jednego pączka w Tłusty Czwartek, czeka na kogoś nie szczęście. (Dlatego mimo wszystko je jem w ten dzień)

9. Podobno od pączków nie idzie przytyć. (Podobno...)

10. Tłusty czwartek.. jak większość narodził się w starożytnym Rzymie. Świętowano tym odchodzącą zimę i nadchodzącą wiosnę.


To tyle :) Mam nadzieję, że dzisiejszą notką troszkę Was zainteresowałem. :) Ostatnio zdarza mi się to rzadko :) Wybaczcie ...

poniedziałek, 2 lutego 2015

Nowa praca

Dzisiaj zacząłem pracę w nowym miejscu i z nową załogą. Jedynie co nic się nie zmieniło to to, że nadal w ochronie. Co prawda o wiele dalej mam teraz do pracy ale myślę, że korzystniej na tym wyjdę :).  Najtrudniejsze są zawsze pierwsze dni. Mój pierwszy dzień do najgorszych nie należał. Poznałem ciekawe osoby a teraz będziemy się poznawać dalej. Jutro mam dzień wolnego. Postaram się uzupełnić notatki wstecz :) i pisać na bieżąco nowe.

Pozdrawiam :)