czwartek, 17 kwietnia 2014

Czym jest najważniejszy dzień

Nigdy nie wiadomo, który dzień w życiu będzie naprawdę najważniejszy. Dni uważamy pierwotnie za najważniejsze, gdy nie są tak ważne, jak sobie wyobrażaliśmy. To zwyczajne dni. Te, które zaczynają się normalnie. To właśnie one okazują się być najważniejsze.

Nigdy nie wiadomo, który dzień w życiu będzie naprawdę najważniejszy, aż to się okaże. Nie dostrzeżesz najważniejszego dnia w swoim życiu, aż się okaże, że właśnie go przeżywasz.

To dzień w którym czemuś lub komuś się poświęcasz. Dzień gdy pęka Ci serce. Dzień w którym poznajesz bratnią duszę. Dzień w którym zdajesz sobie sprawę, że nie starczy czasu bo chcesz żyć wiecznie.

 To właśnie te dni są najważniejsze...

 Idealne

Dyskoteka czekoladowa :)

Nie ma to jak na spontanie wpaść na pomysł, że za godzinę idziemy na dyskotekę. I nie ma to jak dobrze się na niej bawić. Noc spędzona bardzo tanecznie z muzyką graną przez ośmiu wyśmienitych DJ-ów, przy piwkach i drinkach i z najbliższymi przyjaciółmi aczkolwiek nie wszystkimi. Kobieta, która weszła w ścianę i zmierzyła ją wzrokiem choćby ściana wpadła na nią była megaa. Powrót do domu o 4 nad ranem i od razu spać. Wstałem o 14,00 ;D z wielkim trudem :) Ale zaskoczę Was.... wziąłem aparat i mam super zdjęcia z którymi nie omieszkam się z Wami podzielić:


Hehe :) 
Nasza magiczna trójeczka :) I te włosy na żelu nasze z Grzesiem xD u mnie słabo widać ale jak podrosną to mam nadzieję że lepiej się będą rzucać w oczy 

A Elocinka szalała tak... :) 

środa, 9 kwietnia 2014

Wdzięczność i zadowolenie

Wdzięczność, uznanie, dziękczynienie. Jakiegokolwiek słowa użyjemy, rzecz sprowadza się do jednego - zadowolenia. Powinniśmy być zadowoleni, wdzięczni za przyjaciół, za rodzinę. Musimy cieszyć się, że żyjemy, czy tego chcemy czy nie.

Może szczęście nie jest Nam pisane, może wdzięcznośc nie musi łączyć się z radością. Może wdzięczność to świadomość tego co mamy. To radość z małych zwycięstw. To podziw dla walki jaką trzeba stoczyć, żeby po prostu być człowiekiem. Może jesteśmy wdzięczni za zwyczajne rzeczy o których wiemy. A może... jesteśmy wdzięczni za rzeczy o których nie wiemy.

Ostatecznie liczy się to, że mamy dalej odwagę stać na własnych nogach. I to jest powód, żebyś świętować...

wtorek, 8 kwietnia 2014

Życzenia

Mam kolejne przemyślenie :) mam nadzieję, że się Wam podobają.


Raz w roku, zdmuchując urodzinowe świeczki, możemy pomyśleć tylko jedno życzenie. Niektórzy dorzucają kolejne, znalazłszy rzęsę przy fontannie lub gdy widzą spadającą gwiazdę. I od czasu do czasu, któreś z tych marzeń się spełnia. I co wtedy? Jest tak dobrze jak chcieliśmy? Upajamy się swoim szczęściem? czy... zauważamy, że mamy długą listę innych marzeń?

Wypowiadając marzenie, nie idziemy na łatwiznę. Chcemy rzeczy wspaniałych, ambitnych, nieosiągalnych. Mamy życzenia bo potrzebujemy pomocy i się boimy. I wiemy, że często prosimy o zbyt wiele. Ale i tak mamy życzenia, bo czasami... życzenia się spełniają.

niedziela, 6 kwietnia 2014

BÓL

Ból przybiera najrozmaitsze formy: Lekki - dyskomfort, zwykły ból, którego doświadczamy codziennie. Ale jest też inny rodzaj bólu. Tak wielki, że przyćmiewa wszystkie inne. Cały świat blednie, aż nie jesteśmy w stanie myśleć o czymkolwiek innym.

Są różne sposoby na ból. Ból można uśmierzyć, przeczekać, zaakceptować, zignorować. A niektórzy po prostu zaciskają zęby i idą naprzód.

Ból... trzeba go przetrzymać, wierząc, że rana, która go wywołała, kiedyś się zagoi.

Nie ma gotowych rozwiązań ani prostych odpowiedzi. Trzeba zacisnąć zęby i czekać, aż przejdzie.

Ból przeważnie można opanować, ale czasem atakuje nas znienacka, kiedy się tego nie spodziewamy. Bije poniżej pasa i nie przestaje.

Ból... trzeba go pokonać, bo nie ma przed nim ucieczki. A życie ciągle zadaje nowe rany...

MAM TALENT 2014

Druga niespodzianka, o której wspominałem kilka postów wcześniej to występ w Mam Talent. Przygotowywałem się wraz z Jessicą cały miesiąc żeby wszystko wyszło tak jak byśmy tego chcieli :) To był ciężki miesiąc. Ale mam nadzieję, że może akurat coś z tego będzie. Warto było tyle się poświęcać dla samego faktu, że byliśmy tam i próbowaliśmy swoich sił :)




czwartek, 3 kwietnia 2014

Dorosłość i odpowiedzialność

Pamiętacie, jak byliśmy dziećmi i jedynym, największym zmartwieniem było to czy dostaniemy rower na urodziny albo herbatniki na śniadanie? Dorosłość jest przereklamowana. Serio... Niech Was nie zwiodą wystrzałowe buty, seks i brak rodziców mówiących co macie robić. Dorosłość to odpowiedzialność... odpowiedzialność to koszmar.  Dorośli muszą być gdzie trzeba, robić co trzeba, zarabiać na życie i płacić czynsz. W porównaniu z tym... rower i herbatniki nie są najgorsze. Odpowiedzialność najbardziej daje się  w znaki jeśli coś sknocimy i przepuścimy przez palce. 

Odpowiedzialność to naprawdę paskudna rzecz. Niestety kiedy już się wyrośnie z aparatu na zęby, odpowiedzialność nie przemija. Tego się nie da uniknąć. Albo nas ktoś zmusi, żebyśmy stawili jej czoła albo ponosimy konsekwencje. A jednak dorosłość ma swoje zalety... Buty, seks czy nieobecność rodziców mówiących co mamy robić... to cholernie fajna rzecz ;D