Jest 22 czerwiec.... Środa.... środek ciężkiego, ciągnącego się tygodnia. Jadę jak zwykle do pracy - 2 godziny rozmyślania o wszystkim i o niczym. W pracy jak zwykle to samo... zaczynam popadać w rutynę. Postanowiłem coś z tym zrobić ale dostałem odpowiedź, że na nic lepszego póki co nie mogę liczyć... no cóż czego się spodziewałem. Wracam do domu....
Siadam jak zwykle w kuchni, żeby opowiedzieć mamie co się działo w pracy. Nagle w małym pokoju trzasnęły drzwi. Myślałem, że przeciąg je zamknął więc poszedłem je otworzyć i o mało nie dostałbym zawału. W pokoju stał... Grzegorz ;D ;D ;D. Przyjechał wcześniej niż miał i zrobił wszystkim niespodziankę. Strasznie się ucieszyłem i zapomniałem o całym wkurzającym mnie wcześniej dniu.
Grześ przyjechał tylko na 10 dni ale ja wiem, że to zleci strasznie szybko. Już ma 1000 myślę co będzie robił, dobrze że mam dużo urlopu do wzięcia :)
środa, 22 czerwca 2016
piątek, 17 czerwca 2016
Łódzki wypad ;)
Dzisiaj wybraliśmy się z Andzią i Elo na naszą wyczekiwaną, przekładaną wycieczkę do Łodzi :) Humory jak zwykle dopisywały. Tym razem udało Nam się porobić nawet trochę zdjęć. Myślę, że mogę się kilkoma pochwalić.
Łódź to bardzo ładne miasto i jeśli ktoś będzie miał okazję tam być to polecam pozwiedzać. Słynna ulica Piotrkowska... piękna szczególnie nocą. Manufaktura w której można się pobawić i zrobić zakupy. Park "Śledzia" w którym można spokojnie odpocząć i wiele innych ciekawych miejsc.
Łódź to bardzo ładne miasto i jeśli ktoś będzie miał okazję tam być to polecam pozwiedzać. Słynna ulica Piotrkowska... piękna szczególnie nocą. Manufaktura w której można się pobawić i zrobić zakupy. Park "Śledzia" w którym można spokojnie odpocząć i wiele innych ciekawych miejsc.
W pierwszy wieczór poznałem nowych znajomych. Siedzieli sobie z brzegu Piotrkowskiej. Chciałem z Nimi pogadać ale byli jacyś sztywni...
Trafiła mi się z Andzią akurat Nasza 9 miesięcznica.
Ulica Piotrkowska, której nie daliśmy przejść nawet w połowie haha
W pierwszy wieczór wybraliśmy się do klubu "Czekolada", która była też w Chorzowie kiedyś. Ustaliliśmy, że będziemy tam max do godziny 1,00 żeby wrócić do hostelu i się wyspać ale jakoś tak wyszło, że wyszliśmy stamtąd o 4,00. Kto się wyśpi ten się wyśpi haha. Zakwasy w nogach były tego warte.
Tron w Manufakturze :)
czwartek, 26 maja 2016
Dzień Mamy
Dzisiaj ważny dzień dla wszystkich mam i idealna chwila żeby podziękować Naszym mamom za wszystko co dla Nas zrobiły i nadal robią. Dlatego mojej mamie życzę wszystkiego najlepszego i dziękuję (a jest naprawdę za co) za te 21 lat. :*:*
Mamo - Ty mnie życia uczyłaś,
Wszystko co miałaś, mi poświęciłaś.
Nikt nie ofiaruje mi nigdy nic więcej.
Dziś więc daję serce w podzięce.
wtorek, 24 maja 2016
Rodzinny wypad do Parku Śląskiego
Dzisiaj za oknem piękna pogoda. Słońce aż kusi żeby się gdzieś wybrać a ja namówiłem rodzinę na wspólny wypad do parku. Dawno się tak nie pośmiałem. Od dawna nie brałem nigdzie mojego aparatu więc stwierdziłem, że to jest idealna pora :) Udało mi się uchwycić kilka ciekawych rzeczy a tutaj pokażę tylko kilka. Dobrze jest dotlenić się i spędzić razem czas na świeżym powietrzu.
Jak małe dzieci ;D Zobaczą zabawkę i muszą spróbować haha :) Mama, ciocia i brat.
Pan/Pani Wiewiór/Wiewióra. Od niedawna u Nas w Parku Śląskim widzę tak oswojone wiewiórki.
Hmm nie wiem co to za ptak ale... bardzo lubi pozować do zdjęć :)
niedziela, 22 maja 2016
Wolne ;D
Nie, nie zapomniałem o blogu ;D Po prostu miałem 5 dni z rzędu służbę a wtedy nie ma nic do opisywania :) Jutro mam jeden dzień wolnego. Nie wiem co będę robił ale na pewno coś tu się pojawi :) Teraz lecę odpocząć po tylu dniach pracy ;D
P.S. Jeśli ktoś zna jakiś fajny film komedia lub musical to dajcie znać w komentarzu :) z chęcią obejrzę coś fajnego :)
P.S. Jeśli ktoś zna jakiś fajny film komedia lub musical to dajcie znać w komentarzu :) z chęcią obejrzę coś fajnego :)
wtorek, 17 maja 2016
Wielki powrót :)
Ponad rok minął od mojej ostatniej notatki, chociaż wiele razy pisałem o poprawie i notorycznym uzupełnianiu bloga. Tak wyszło... Przepraszam
Dużo się dzieje w moim życiu, zresztą jak jak u każdego z Nas. To raczej nie powinno być moim wytłumaczeniem.
Dlaczego tu znów wróciłem? Coś mnie ostatnio natchnęło i wszedłem na mojego bloga.
Właśnie.... Ciężko to nazwać blogiem... może bardziej pamiętnikiem. Ale teraz zrozumiałem, że może mimo tego iż nikt tu nie zagląda i w sumie nikogo nie obchodzi co robię i co przeżywam to samemu miło wejść po kilku latach i wrócić wspomnieniami do pierwszych postów. I dlatego postanowiłem wrócić tutaj i wrzucać coś.... Bo za kilka lat znów wrócę do tych postów i znów będzie miło powspominać.
Co się u mnie zmieniło szczególnego? Hm... Mam dziewczynę, którą kocham całym serduszkiem. Jesteśmy razem już 8 miesięcy i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Przy tej okazji pozdrowienia dla Andzi jeśli będzie to czytać :*
Grzegorz, który często przewijał się w moich postach wyjechał do Holandii do pracy. Wszyscy za Nim tęsknimy wiec mógłby wkrótce wracać do Polski.
Elocinka wyprowadziła się na drugi koniec miasta. Na początku było dziwnie bo od dziecka mieliśmy do siebie kilkanaście schodów ale teraz jest ok. Często się spotykamy i mamy jeszcze większe przypały niż kiedyś ;D
Skończyłem szkołę średnią a teraz zamierzam iść do Technikum Administracyjnego i kontynuować to co kiedyś przerwałem.
Nadal pracuję w ochronie. Nadal lubię to co robię i póki co nie zamierzam tego zmienić. Otaczają mnie fajni sympatyczni ludzie, atmosfera pracy jest przyjemna zarobki są....... no cóż pomińmy ten wątek. :) Żyć na razie się da.
Nie wiem czy ktoś będzie tu czasami zaglądał. Jeśli tak to dziękuję. Jeśli nie - myśl że kiedyś tu wrócę i będę zadowolony z siebie jest satysfakcjonująca. Nie będę teraz zarzucał bloga postami zaległymi choć było by ich mnóstwo, ale postaram się skupić na tym co jest teraz i opisywać aktualne wydarzenia.
Dzięki wszystkim, którzy czasem tu jeszcze zajrzą.
Dużo się dzieje w moim życiu, zresztą jak jak u każdego z Nas. To raczej nie powinno być moim wytłumaczeniem.
Dlaczego tu znów wróciłem? Coś mnie ostatnio natchnęło i wszedłem na mojego bloga.
Właśnie.... Ciężko to nazwać blogiem... może bardziej pamiętnikiem. Ale teraz zrozumiałem, że może mimo tego iż nikt tu nie zagląda i w sumie nikogo nie obchodzi co robię i co przeżywam to samemu miło wejść po kilku latach i wrócić wspomnieniami do pierwszych postów. I dlatego postanowiłem wrócić tutaj i wrzucać coś.... Bo za kilka lat znów wrócę do tych postów i znów będzie miło powspominać.
Co się u mnie zmieniło szczególnego? Hm... Mam dziewczynę, którą kocham całym serduszkiem. Jesteśmy razem już 8 miesięcy i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Przy tej okazji pozdrowienia dla Andzi jeśli będzie to czytać :*
Grzegorz, który często przewijał się w moich postach wyjechał do Holandii do pracy. Wszyscy za Nim tęsknimy wiec mógłby wkrótce wracać do Polski.
Elocinka wyprowadziła się na drugi koniec miasta. Na początku było dziwnie bo od dziecka mieliśmy do siebie kilkanaście schodów ale teraz jest ok. Często się spotykamy i mamy jeszcze większe przypały niż kiedyś ;D
Skończyłem szkołę średnią a teraz zamierzam iść do Technikum Administracyjnego i kontynuować to co kiedyś przerwałem.
Nadal pracuję w ochronie. Nadal lubię to co robię i póki co nie zamierzam tego zmienić. Otaczają mnie fajni sympatyczni ludzie, atmosfera pracy jest przyjemna zarobki są....... no cóż pomińmy ten wątek. :) Żyć na razie się da.
Nie wiem czy ktoś będzie tu czasami zaglądał. Jeśli tak to dziękuję. Jeśli nie - myśl że kiedyś tu wrócę i będę zadowolony z siebie jest satysfakcjonująca. Nie będę teraz zarzucał bloga postami zaległymi choć było by ich mnóstwo, ale postaram się skupić na tym co jest teraz i opisywać aktualne wydarzenia.
Dzięki wszystkim, którzy czasem tu jeszcze zajrzą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






