środa, 9 listopada 2011

Dziękuję Wam za to, że...

Nie boję się życia :) (fragment piosenki Doda - Dziękuję) A tak na serio dziękuję wszystkim, którzy odwiedzali mnie w szpitalu :) Dziękuję za dotrzymanie towarzystwa i wsparcie :* Szczególnie dziękuję Sabinie, Dawidowi, Karinie, Grzegorzowi i Patrykowi.
Pozdrowienia dla: wszystkich wymienionych wyżej a także Denisa, Aleksandra. Dzięki za fajnie spędzony czas w sali :)

wtorek, 1 listopada 2011

Wszystkich Świętych




"Dla tych
Którzy odeszli
W nieznany świat,
Płomień na wietrze
Kołysze wiatr.
Dla nich tyle kwiatów
Pod cmentarnym murem
I niebo jesienne
U góry.

Dla nich
Harcerskie warty
I chorągiewek gromada,
I dla nich ten dzień -
Pierwszy dzień
Listopada.
"

Danuta Gellnerowa "Dla tych, którzy odeszli"
P.S. Dla wszystkich kierowców!! Uważajcie na drogach :)

poniedziałek, 31 października 2011

HALLOWEEN




"Strachów i straszydeł bez liku -
Rozkudłana czarownica,
Wilk, wyjący do księżyca,
Diabeł, rodem aż z Tasmanii,
I Drakula z Transylwanii,
Wampir wielki jak kanapa,
Wielka Stopa, Czarna Łapa,
Wilkołaki z jednej paki,
I skrzeczące ryboptaki,
I paskudne trzy ropuchy,
I ryczące wściekłe duchy,
I straszydeł zastęp spory,
I potwory, i upiory,
I ziejące ogniem smoki
Oraz inne obiboki."


piątek, 28 października 2011

Szpital

Informuję wszystkich, że od 2,11,2011 do ---- idę do szpitala... Odezwie się jak wrócę :)

AQUA PARK

Dziś pojechałem z Grzegorzem do Tarnowskich Gór na basen Aqua Park. Było bardzooo faaaajnie ;d;d Najlepsza była rwąca rzeka haha 5 razy próbowałem z niej wyjść ;d Fala, wysoka fala - a nawet fale ^^ Solanka ... cieplutka woda mmmm :) Nie obyło się bez zjeżdżalń :) pływania na dworze w zimnie ;d Było też jacuzzi i basen olimpijski ;d Byłe extra.. ;d

Dzięki Grzesiu !! ;d

poniedziałek, 24 października 2011

Nowe znajomości

"Są chwile dobre, są chwile złe.
Lecz dobry przyjaciel
w każdej sytuacji pocieszy cię.
W chwilach słabości czy w chwilach smutku
on ci pomoże bez warunku.
Bo w przyjacielu oparcie masz.
On cię wysłucha i zawsze ma czas.
On cię lubi ty go też.
I się zawsze tym ciesz."

czwartek, 11 sierpnia 2011

Siemianowice

Dzisiaj był wypad z Patką i Kariną do Siemianowic, robiliśmy duuużo ciekawych i śmiesznych rzeczy ale co tu pisać. Od tego są zdjęcia ;d Ale nigdy nie zapomne zabawy na placu zabaw i lodów z "Biedronki" xd było spoko. Pozdrowienia Dla Zdzisława hahaha (rower od Patki)






Myślę wiec jestem xd


Do dzisiaj nie wiem za co była taka zła na mnie xd



Informacja: my nie tańczyliśmy. My się hmm wygłupialiśmy xd
(widać fragment Zdzisława :) )

Happy End

niedziela, 17 lipca 2011

Ślub Dawida

Dzisiaj ważny dzień w naszej rodzinie :)

Rano wstałem, ubrałem się na sportowo, wsiadłem na rower i pojechałem do Sabiny i Dawida. Wiem że to dziwnie brzmi ale zaraz się wszystko wyjaśni. Pomogłem Sabinie i dawidowi. Pilnowałem Mikołajka, a Para Młoda miała czas żeby się przygotować :). Po godzinie pojechałem z powrotem do domciu, wziąłem prysznic, przygotowywałem się... przyjechała Karina. Wyglądała super. Około 12,00 pojechaliśmy do Urzędu Stanu Cywilnego w Chorzowie. Po kilku minutach przyjechał garbusek a w nim... Para Młoda :) Jak zobaczyłem Sabinę to aż mnie zatkało. Wyglądała prześlicznie... zresztą nie tylko mnie zatkało. Dawid też wyglądał super. W sali ślubów był czas na wzruszenia i wyznania sobie miłości w świetle prawa. :) Po USC pojechaliśmy do restauracji w WPKiW. Było super wesele :) Cieszę się że Sabina i Dawid wzięli ślub. Teraz dodam trochę zdjęć




z kochaną bratową Sabinką :*:* 
  Szczęśliwa rodzinka :)

środa, 6 lipca 2011

"Sala Samobójców"

Rano wstałem, ubrałem się, przygotowałem do wyjścia. Zostało mi trochę czasu, więc posiedziałem przy komputerze. Później poszedłem po Nicole. Jak już wreszcie się wygrzebała (zawsze jej to zajmuje dużo czasu ;p ) to poszliśmy na autobus. Mieliśmy 3 godziny do seansu w kinie. Stwierdziliśmy że 3 godziny to kupa czasu więc odebraliśmy bilety zarezerwowane i resztę czasu chodziliśmy po sklepach które były dla nas "za tanie" hahaha. W końcu kurtka ze zwykłego materiału za 990zł to nic dla nas. Ale się pośmialiśmy z tych cen. Została nam godzina więc poszliśmy na kawę, i oczywiście Daniel musiał się nią oblać. Ale to przecież normalne u mnie więc Nicole odrazu zaczęła się śmiać a mi zostało wycieranie stołu marnymi chusteczkami i suszenie spodni . Wypiliśmy szybko kawy i poszliśmy do sali kinowej. Najbardziej rozśmieszyła nas reklama "kokos-ananas-kokos-ananas" Nicole dała też swój komentarz ale wole go tutaj nie publikować hahaha. Film był bardzo hmmm no właśnie jaki był. Uczący, pokazujący jak może z nami postąpić komputerowy świat, jeśli ktoś za bardzo zacznie żyć wirtualnym światem. Był też zaskakujący, a szczególnie końcówka tego filmu. W każdym razie film bardzo nam się podobał. W tramwaju z powrotem były niezłe jaja zresztą jak przeważnie. Fajny był dzień ;d

wtorek, 5 lipca 2011

URODZINOWO, NICOLOWO

Dzisiaj urodziny Nicole. Rano na zakupy sobie pojechałem na Wolkę :) później do domu. Przebrałem się i poszedłem po Nicole. Zaprosiła mnie do pizzerii. po drodze pojechaliśmy do jej babci ;d po południu do pizzerii na Wolce :) było śmiesznie. A Nicole pokazała jak zachowują się bardzo kulturalni ludzie wychodząc z pizzerii.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!

piątek, 10 czerwca 2011

Bierzmowanie


Dzisiaj był wazny dla mnie dzień. Po roku zmagań, próbach, testów, otrzymałem dziś Sakrament Ducha Świętego. Przy tej okazji chciałbym serdecznie podziękować mojemu świadkowi, za to że poświęcił dla mnie czas i był ze mną w tej waznej dla mnie chwili. Dziekuję też gościom za obecność i wsparcie.

Chciałem dodać zdjęcia ale niestety blog ma chyba jakieś usterki ponieważ nie idzie :(

Nie martwcie się ;d i tak większość zdjęć jest na nk.pl hahaha :)

poniedziałek, 30 maja 2011

Normalny dzionek ;d

(Tyły sp. 14)


(Tyły sp.12)




(Fontanna przy Pałacu Ślubów)






Co tam u was słychać? u mnie nic ciekawego. Taki nornalny spokojny dzionek. Naszła mnie chęć na zdjęcia a nie było co robić wiec pojechałem z Nicole po Chorzowie i porobiłem kilka fotek ;d Było nawet smiesznie. Później u nas na osiedlu a dokładniej w "Casino" posiedzieliśmy sobie i pogadaliśmy ;d. Było spoko. Akurat teraz przygotowujemy się do Bierzmowania (10,06,2011. Napewno bedzie notka) więc troche mało czasu jest na cokolwiek...jeszcze szkoła. Ale egzamin do bierzmowania już mam za sobą (oczywiście zdany a jakże inaczej) i większość przedmiotów już mam na czysto ;d.

piątek, 29 kwietnia 2011

POLA, LASY, ŁĄKI

HEJKA :)
Dzisiaj było bardzo śmiesznie. No może na początku nie aż tak... ale zaraz się wszystkiego dowiecie. A więc tak: Ja z Kariną wpadliśmy na pomysł żeby sobie zrobić wycieczkę rowerową z Patrykiem :) Jeździliśmy sobie po Chorzowie i jeździliśmy, aż nagle Karina stwierdziła że nudno jest w Chorzowie i jedziemy na Bytków. Zgodziłem się choć później tego żałowałem. He he. Załamałem się juz na samym początku... jak zobaczyłem w WPKIW jedną wielką górkę. Ale dzielnie z Karina wjechaliśmy, Patryk niestety stwierdził że zostaje na dole ;p Jak już wjechaliśmy na tą górkę to doprosiłem się Patryka żeby przyjechał... po 10 minutach wjechał i tam czekało go takie same zaskoczenie jak nas... druga GÓRKA . Patyk długo się nie zastanawiał... wsiadł na rower i pojechał do domu, a my z karina jechaliśmy dalej pod drugą górkę. Wyjechaliśmy sobie na Bytków aż tu nagle w połowie drogi Karina mówi mi że zapomniała że stąd nie wyjedziemy (wjechaliśmy w jakieś osiedle) bo są schody. Zdecydowaliśmy zejść po schodach z rowerami. Szybko okazało się że nie mam odpowiednich butów do rowerów (ubrałem korki ;d) gdy leżałem w trawie razem z rowerem. Ale to jeszcze nic... szybko sie pozbierałem i jedziemy dalej. Nagle znaleźliśmy się na jakieś skarpie z której nie szło zjechać... po 15 minutach nam się udało zejść z niej i jechaliśmy sobie przez pole, pole, pole i pole i nie chciało się skonczyć. Zacząłem ryczec na Karinę gdzie ona mnie zaciągła ale pocieszała mnie tylko słowami: "Patrz tam widać Kościół w Chorzowie Starym". Po 30 minutach i troche błądzenia znaleźliśmy się w Chorzowie Starym i.... przywitał nas bardzo nie miły zapach... wyjechaliśmy koło ALBA. Gdy miałem już kompletnie dość postanowiłem że odwioze Karinę do domu... już na jej osiedlu zepsuł jej się rower (chyba tez miał już dość hahaha). Mile wspominamy tą wycieczkę ;d

niedziela, 24 kwietnia 2011

24,04,2011

Hej!
Dzisiaj nic szczególnego się nie wydarzyło. Rano wstałem, zjadłem świąteczne śniadanie i prowadziliśmy rodzinne rozmowy ;d. Później pograłem troche na komputerze, zjadłem obiad i poszedłem do kościoła na msze. Jak przyszedłem to patrzyłem na TV i poszedłem spać. Nie mam zdjęć z dzisiaj ;d

sobota, 23 kwietnia 2011

23,04,2011r.


Witam.
Jak by tu opisać dzisiejszy dzień?
Rano wstałem (hahaha była 11,00) posiedziałem sobie przy komputerze (chyba się uzależniłem) ;d a potem sprzątałem pokój ;). O godz 16,00 poszedłem święcić jajka (bez skojarzeń ;p) a potem wyszedłem z niki i z Paulą na dwór. Tam zaczęła się polewa z dziećmi ;d w końcu nie ma to jak siedzieć na placu zabaw. Później poszliśmy na pętle i oczywiście musiałem podejść do kierowcy 632 i powiedzieć mu że ma źle napisane (kierunek). Jak wracaliśmy do domu to robiliśmy Nicole siare i śpiewaliśmy na cały głos stare piosenki ;d W domu zjadłem kolacje posiedziałem przy kompie i poszedłem spać. hahaha . Dodaje jedno zdjęcie a do moich następnie mile spędzonych dni postaram się dodawać wiecej :)

ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO JAJKA I WESOŁEGO ALLELUJA ;D