Czasem nie mam już sił. Tak po prostu. Czasem się poddaje. Nie wytrzymuję. Czasami to wszystko, ten cały syf mnie przerasta. Ale mimo to walczę, bo wiem, że są ludzie, którzy mnie potrzebują. Którym tak po prostu jestem tak cholernie do życie niezbędny. Walczę, bo wiem, że mam dla kogo.
Przyjaźń? hm... czym jest dla mnie przyjaźń... zawsze brakuje słów na opisanie tego. Dla mnie to między innymi nie tylko wspólne imprezy, zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do nieprzytomności na smutno, ocieranie sobie wzajemnie łez i pójście za sobą nawet w najgorsze bagno. To ta świadomość, że co by się nie działo ma się zawsze wsparcie u przyjaciela.
Wszystko w życiu jest tym,czasowe, więc jeśli coś idzie dobrze trzeba się cieszyć, bo nie będzie trwać wiecznie, a jeśli coś idzie źle.. nie martw się, to też nie będzie trwać w nieskończoność.
Zgadzam się ;D Obyście wytrwali w przyjaźni z Grzesiem i Elocinką jak Najdłużej <3 Mam nadzieję ,że ja z Jessie,Tobą,Elocinką i Grzesiem też długo jeszcze pożyję w przyjaźni ;D
OdpowiedzUsuńJeśli wszyscy będą o to dbać to na pewno :)
OdpowiedzUsuń