Czasem nader ambitny, nader pewny siebie, nader pyszny i samolubny...
Niekiedy zbyt chamski, arogancki, zakrawając o wredność...
Ale pewien swego, swojego zdania, swoich poglądów, swojej misji, życiowej drogi.
W jakże głębokim poważaniu mam to co mówią inni... co myślą, czy ich to boli czy nie.
Jestem sobą i z sobą samym mi najlepiej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz