I doczekaliśmy się wiosny :) Mimo, że zima tego roku była zaskakująco łagodna to i tak dała mi w kość... ale wreszcie zacznie się robić cieplej a od większej ilości słońca radośniej :) Pierwszy Dzień wiosny był mega cieplutki więc aż grzech nie skorzystać z dnia wagarowicza :) ja niestety spędziłem go w domu bo dorobiłem się zapalenia płuc ale jest coraz lepiej. :) Pisałem niedawno, że mam w planach 2 niespodzianki. Otóż jedna się już wydarzyła. Wtajemniczeni już wiedzą o co chodzi a dla reszty oznajmiam, że była to impreza urodzinowa, którą zorganizowałem Grzegorzowi z okazji 20 urodzin. Dzięki Patryk i Sandra że przyszliście :) Szkoda Jessica, że musiałaś zrezygnować ale mam nadzieję, że następnym razem uda Ci się spotkać z Nami i pobawić :) Mam nadzieję, że sprawiłem Grzesiowi miłą niespodziankę i że dobrze się wszyscy bawili :) Bawiliśmy się na tyle dobrze, że nikt nie pomyślał o chociaż jednym zdjęciu i teraz nie mam co wrzucić hihi. Drugą niespodziankę opiszę już wkrótce a teraz uciekam walczyć z moimi wirusami :)
PAAA :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz