piątek, 17 sierpnia 2012

7 lat minęło

Chodź nie ma Ciebie z nami już od tylu lat, ciągle w moim sercu mam tęsknotę i żal. Często w martwej ciszy, po kryjomu lejąc łzy, odliczam tak naprawdę ile już minęło dni. Czy tak być musiało, czemu tak zarządził Bóg? Czemu nie pozwolił byś się cieszyć z nami mógł?  Patrzeć jak dorastam, jak zmieniam się, tak bardzo bym chciał byś teraz przytulił mnie. 7 lat bez Ciebie, szybko mija czas. Pamiętam jak śpiewałeś i grałeś w domu nam,  to właśnie po Tobie ten wspaniały talent mam. Mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumny chodź czasem robię źle, jestem tego świadomy. Tato! Tak tęsknię za Tobą! Tato! Gdzie Ty teraz jesteś?! Kiedyś też pójdę tą drogą i spotkamy się, w niebie albo piekle...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz