środa, 8 sierpnia 2012

DZIEŃ II

Dzisiaj zbyt dużo się nie działo ponieważ odsypialiśmy całą podróż i potrzebowaliśmy odpoczynku. Po południu trochę się powygłupialiśmy na trampolinie i nauczyłem się akrobacji i pewnego fajnego cwiczenia :) Później odwiedziliśmy kawiarnie i napiliśmy się pysznej kawki. Wieczorem spacerek i poznanie drugiej strony okolic pobytu. Hmm przypuszczam że już jutro będzie wiecej do opisywania i wgl. Narazie mamy dni zapoznawcze więc zbyt dużo sie nie dzieje. Powietrze całkiem inne niż u nas... odrazu na apetyt mi to poszło i dużo jem :) Ludzi bardzo mili uśmiechają się nawet jak nie znają :) całkiem inaczej niż w Polsce. :) To do juterka :) AAAA no i oczywiście i tak jakieś fotki mam ;D
 TATUAŻ NA RĘCE (NIEBIESKI TYGRYS)
 wspinanie się po drabinkach na placu zabaw podczas wieczornego spaceru

1 komentarz: